Marta Duch-Dyngosz pisze w "Znaku" o książce Joanny Wawrzyniak i Aleksandry Leyk "Cięcia. Mówiona historia transformacji"

Historie mówione pozwalają dostrzec złożoność i niejednoznaczność zjawisk społecznych. Dla osób, które znają rzeczywistość PRL przefiltrowaną przez wyobrażenia oficjalnej pamięci i polityki historycznej III Rzeczypospolitej, zaskakuje tematyka, wokół której skupiły się opowieści rozmówców. W wywiadach znacznie więcej czasu niż udziałowi w związku zawodowym i ruchu społecznym Solidarność poświęcają pracy, organizacji produkcji czy życiu społecznemu i rodzinnemu (...).

Socjalistyczne przedsiębiorstwo stawało się przedłużeniem sfery prywatnej – zapewniało mieszkanie, instytucje opieki, organizowało wypoczynek. W fabryce obchodziło się imieniny, święta, a czas po pracy spędzało się w przyzakładowych klubach i świetlicach.

Całą recenzję można przeczytać tutaj.

Książka do kupienia tutaj.