Agata Diduszko- Zyglewska w wywiadzie dla Rafała Hetmana z CzytamRecenzuje.pl opowiada o korzyściach płynących z czytania i o książce Szwecja czyta. Polska czyta.


A oprócz tego, że książki czasem ratują życie i pomagają sprawniej myśleć, dostarczają nam konkretnych kompetencji interpersonalnych. W „Szwecja czyta, Polska Czyta” piszą panie na przykład o empatii.

Jednym z takich kluczowych problemów współczesnego świata, z którym się zmagamy wyjątkowo dramatycznie w kontekście ataków terrorystycznych, jest dramat związany z różnego rodzaju fundamentalizmami. Fundamentalista to po prostu człowiek, który ma poczucie, że on i jego grupa mają ostateczną rację co do tego, jak  powinien wyglądać świat, jak powinni żyć ludzie, a wszyscy inni, którzy żyją inaczej, powinni za to zostać ukarani – wyrzuceni poza nawias społeczeństwa. W Polsce też mamy taki problem, problem nietolerancji, narastającego braku zrozumienia dla ludzi, którzy żyją inaczej, pochodzą z innych światów. Książka daje każdemu unikalną okazję do tego, żeby spojrzeć bardzo głęboko na świat z cudzej, zupełnie innej, perspektywy. Bo przecież rzadko mamy możliwość spotkać przedstawicieli innych kultur, religii i porozmawiać z nimi na tyle głęboko, żeby ich zrozumieć.  

Czy można zatem powiedzieć, że gdybyśmy czytali, jako społeczeństwo, więcej książek, to nie mielibyśmy problemu z przyjmowaniem uchodźców z Bliskiego Wschodu, bo lepiej byśmy rozumieli ich sytuację?

O wiele trudniej byłoby politykom w sposób populistyczny wzbudzać w ludziach lęki. Żeby załatwić swoje sprawy politycy mówią nam na przykład: przyjęcie uchodźców będzie groźne i tylko my was obronimy. Pomijając przy tym fakty. Bo jako Polska mamy przyjąć zaledwie 7 tys. ludzi, a tymczasem od lat 90. do Polski przyjechało m.in. ponad 80 tys. muzułmanów z Czeczenii. I nikt tego nawet nie zauważył.” Kup książkę w promocyjnej cenie tutaj."

Kup książkę w promocyjnej cenie tutaj