Krytyka Polityczna nr 7-8: Opisać przyszłość, stworzyć przeszłość

Wygląda na to, że zrobiliśmy numer o komputerach i historii. Co to ma ze sobą wspólnego? Otóż ma. Na naszych oczach rewolucjonizuje się technologia (czyli, nie ukrywajmy, środki produkcji), stawiając nas przed nowymi szansami i zagrożeniami zarazem. Jednocześnie kapitał przestaje być głównym czynnikiem produkcji, a staje się nim wiedza – wydaje się, że znaczniej łatwiejsza do upowszechniania, bardziej demokratyczna. Czyżbyśmy dzięki tej przemianie stali się wreszcie właścicielami albo przynajmniej potencjalnymi właścicielami środków produkcji? Każdy może założyć sobie tanim kosztem stronę w Internecie, każdy może korzystać dość swobodnie z jego gigantycznych zasobów. A jakież możliwości komunikacji! A jednak tych, którym droga w przyszłość wydaje się prosta, zaczynają krytykować ci, którzy dostrzegają nowe nierówności, jakie tworzy rewolucja technologiczna. Podobnie jak Marks, gdy tworzyło się społeczeństwo przemysłowe, tylko czekają, aż sposób rozwoju objawi swoje ostateczne konsekwencje, bo wtedy dojdzie do konfrontacji towarzyszącej mu „nadbudowy” z wyłaniającą się nową, której projekty budują dziś alterglobaliści. 

Więcej szczegółów

Nowy produkt

Ograniczona oferta specjalna

10,80 zł

12,00 zł

Chwilowo brak w magazynie.
 
Więcej

Tak, świat przypomina czasy przed Marksem! Dzisiejsi alterglobaliści przypominają socjalistów utopijnych, Owenów, Fourierów... Warto przyglądać się krytyce współczesnego kapitalizmu, a także temu, jak przekłada to na polski grunt Edwin Bendyk czy Anna Delick. Najbardziej nam brakuje „polskiego alterglobalizmu”, czyli przetłumaczenia formułowanej przez zagranicznych myślicieli krytyki kapitalizmu na krytykę kapitalizmu polskiego.

Ale jak do tego ma się historia? Otóż, zapanowanie nad dzikim kapitalizmem globalnym oznacza porzucenie państwa narodowego i integracją polityczną między narodami. Aby nadążyć za kapitałem transnarodowym i taką kulturą masową, należy rozerwać ten zrost narodu i państwa, który nie zabezpiecza już obywateli socjalnie, a zatem nie jest w stanie chronić ich realnej wolności. Żeby stało się to możliwe, należy zrewolucjonizować myślenie o historii. Dzięki takim filozofom historii jak Hayden White wiemy, że pisanie historii jest zawsze jej tworzeniem. Twórzmy ją więc, aby było nam lepiej przyszłości.

 
Szczegóły
Liczba stron414
Projekt okładkiMarek Sobczyk
ISBN/ISSN1644-0919
Wysokość w mm238
Szerokość w mm165
Typ oprawymiękka
Data premiery2005
SkładKarolina Marzec
IlustracjeMarek Sobczyk
 
Czytaj Fragment

Rekomendowane:

Menu