Adrian Stachowski na Dwutygodnik.com pisze o Nowej Odysei Patricka Kingsleya

Migranci i nasze reakcje na nich zmieniają Europę, nawet jeśli politycy zdecydowali, że uchodźcy nie są naszym problemem (...).

Uchodźcy będą napływać i nie zatrzymamy ich – to najważniejszy wniosek Kingsleya. Ich desperacja będzie silniejsza niż europejski izolacjonizm, kolejne decyzje zapadające w Brukseli, czy innych europejskich stolicach, raczej nie wpłyną na sam napływ imigrantów, najwyżej zmienią trasę ich wędrówki.